No cóż mój lekarz neurolog po zapoznaniu się z wynikami badań na boreliozę, stwierdził że zakażenie bakteriami Yersinia oraz Bartonellia nie są zupełnie związane z objawami które ja posiadam. Z neurologicznego punktu widzenia nie ma powiązania z powyższymi zakażeniami.

Mogę jeszcze doradzić się lekarza rodzinnego i zastosować antybiotykoterapię, ale odradza mi tak drastycznego leczenia.

Czyżby nadzieja umarła?…